
Ta wiadomość to pewnie katastrofa dla fanów Triinu. Trinchen postanowiła ... zakończyć karierę! Według niej, to nie jest definitywny koniec ... Powołując się na słowa Dominica Hoenesa, menedżera Triinu, zrobiła to dlatego, ponieważ: nastąpiły wielkie zmiany w życiu osobistym wokalistki oraz pojawiły się specyficzne powody rynkowe. Wszyscy się od Triinu odwrócili: Rainer Moslener zerwał kontakt z managementem, a Fabian König i Olli Stan postanowili dać sobie spokój ze szlifowaniem talentu Triinu. Z tego powodu nasza Crazy-Turtle uczęszcza na praktyki, a album się nie pojawi :( Wiadomo, że menedżerem Triinu był i zawsze będzie Dominic. No cóż, bynajmniej ktoś z nią został ...

Jak już mówiłam, Lenna pojawiła się w Saku Suurhall w Tallinie (w dokładnie tej samej hali, w której Vanilla Ninja dawały koncert 2 lata temu) razem z Mikkiem Saar, aby rozgrzewać publiczność na meczu Estonia:Szwecja w piłce koszykowej. Póki co, ukazalo się jedno foto:


Dziewczyny na imprezie urodzinowej MTV zaśpiewały: Dangerzone, Liar, Insane In Vain, Cool Vibes, Rockstarz. Zgromadziło się tam około 40.000 ludzi! Ściągnąć można go pod tym linkiem:
http://vanilla-ninja.pl/download/video/live/vanillaninjamtvbdaypartystreamrecordedbyvnpl.avi
Pojawiło się też dość dużo zdjęć, znajdziecie je tu:
http://www.vanilla-ninja.pl/cpg143/thumbnails.php?album=917
Oprócz tego, singiel Insane In Vain zaliczył poważny spadek: z 19 na 30 miejsce! :(
Tym smutnym akcentem kończę dzisiejszą notkę ...

Na blogu Maarji ukazał się kolejny wpis! Oto i jego treść:
Z powrotem w Estonii
Jak miło być w domu! Estonia jest przepiękna! Obiecałam powiedzieć o sesji nagraniowej. Document Room to niesamowite studio, umiejscowione na szczycie wzgórza przy plaży Malibu z ładnym widokiem na ocean. Muzycy Derek Sherinian, Paul Crook, Scott Metaxas i Brian Tichy oraz producent Kevin Shirley są niesamowici, spędziliśmy ze sobą świetne chwile, będąc bardzo zadowolonymi z sesji nagraniowej. To był dla mnie pierwszy raz, mieć sesję nagraniową przez 3 tygodnie w toku z zespołem! I to było świetne! Nie mogę się doczekać, kiedy wyjdzie album! W tym samym czasie jestem naprawdę zadowolona, będąc z powrotem w domu, oglądałam dziś wschód słońca i był spektakularny! Myślę, że zawsze jestem Estonką w mym sercu... Ciało jest wciąż trochę zdezorientowane różnicą w strefach czasowych, więc wstaję wcześniej niż zazwyczaj to robiłam i jest to rodzaj przyjemności do zmiany...
Metal!
Wasza,
Maarja

Lenna zjawiła się 17 sierpnia w studiu ETV, a to po to, by oceniać osoby chcące wystąpić w "Kaks takti ette". Program jest bardzo podobny do "Idola" - ludzie chcący śpiewać (w wieku 16-28 lat) są przesłuchiwani i po pomyślnym zakończeniu, przenoszą ich do następnego etapu. Oto najładniejsze zdjęcie stamtąd:
Oprócz tego, Lenna zjawi się 20 sierpnia w Saku Surhaal w Tallinie - a to dlatego, że będzie razem z Mikkiem Saar rozgrzewała publiczność zgromadzoną tam na meczu koszykówki między Estonią a Szwecją. Mecz zacznie się o 19:00 cz. estońskiego, a bilety można zakupić na piletilevi.ee. Są one w cenach 75 koron, i 125 koron.

Ostatnio na MTV można zobaczyć reklamę imprezy urodzinowej MTV z Piret, grającą tam na gitarze elektrycznej refren "Dangerzone". Do ściągnięcia odsyłam w poniższy link:
http://www.vanilla-ninja.pl/index.php?option=com_remository&Itemid=274&func=fileinfo&id=279&lang=pl
Wystarczy kliknąć na "Pobierz" :)
Piretti znów udziela sie w "Supermercado"! 10. sierpnia jej goścmi byli Dave Benton i Ines. Piret pojawia się w 5:00-9:29. Ściągnąć go możecie stąd:
http://www.mtveesti.ee/supermercado/video/E732SM-04.wmv

Jeszcze kilka miesięcy temu spekulowaliśmy, komu nasza Kati oddała swe serce. Dzięki estońskiej prasie, wiemy już co nieco! Ma on na imię Kristjan i ma 27 lat. Grał w koszykówkę w drużynie "Kalev", a teraz jest biznesmenem. Podobno jest wysoki, o ciemnej karnacji, nosi tatuaże, a pieniądze nie mają dla niego znaczenia!

Podano już linki, pod którymi będzie można oglądać imprezkę urodzinową MTV.
Estonia: www.tv.ee/bday
Litwa: www.tv.lt/bday/</a>
Łotwa: www.tv.lv/bday
W wakacyjnym FunClubie ukazał się mały obrazeczek z Vanilla Ninja - gazetka kosztuje 3,50 zł.

VN udzieliły tez małego wywiadu w związku z urodzinami MTV. Oto linki do ściągnięcia:
część 1: http://www.mtveesti.ee/supermercado/video/E733SM-02.wmv
część 2: http://www.mtveesti.ee/supermercado/video/E733SM-04.wmv
Wywiad jest o tyle sensacją, że kolega Piret po fachu, Martin Veisman, rozwinął wątpliwości co do plotek z Just'a (chodzi o mieszkanie). Okazało się, że "mieszkanie" Piret to mieszkanko internetowe, gdzie Pirru będzie mogła przebywać :) No tak, i znów Just nabałamucił :) Chodzą także plotki, jakoby 23 sierpnia dziewczyny miały wystąpić w MTV.
To na tyle, pa! :)

Strona NinjaPortaal obuplikowała małego newsa o Triinu i jej wakacyjnej podróży, którą odbyła ze swoim chłopakiem Giovannim.
"Triinu Kivilaan (18), przybyła ostatnio do Türgist. Tę wakacyjną podróż spędziła u boku swojego narzeczonego Giovanni (27), z którym mogła się zrelaksować nie wydajac w cale dużo pieniędzy. "Podróż była straszna. Giovanni podczas niej dostał ataku kamicy nerkowej i musieliśmy zakończyć naszą wyciecke w szpitalu". - tłumaczy wokalistka serwisowi Ninjaportaal. "Jednak oboje byliśmy szczęśliwi, nawet, kiedy jesteśmy w domu""
Warto wspomnieć, że Lenna także chorowała na kamienie nerkowe (w 2005 roku). Na szczęście kamień u Lenny sam się wyleczył.

Naprawdę rewelacyjna wiadomość dla tych, którzy z różnych powodów nie pojadą do Rygi na urodziny MTV! VN PL doniosło, że imprezę będzie można śledzić w internecie na tej stronie: http://mtveesti.ee/bday/ . Póki co, nie ma konkretnego linka do relacji, ale z pewnością się pojawi. Na stronę najlepiej wejść w godzinach 19:15-20:50 (czas polski) - to są godziny, w których usłyszymy VN. Jeśli chcecie oglądać całą imprezkę, wystarczy wejść o 17:00 (czas polski). Warto obejrzeć całą transmisję, gdyż będą przeprowadzane wywiady z artystami na backstage'u. Możliwe, że VN też coś powiedzą :D

Jak już pisałam, w Stiil ukazał się dość sporych gabarytów wywiad z Pirru. Dzięki Vanilla Ninja Poland przedstawiam wam jego tłumaczenie. Uwaga: jest co czytać! :)
Miniatury z Piret Jarvis
Spotykam się z piosenkarką i prezenterką MTV Piret Jarvis (23) w niedzielne popołudnie. Jest punktualnie jak w zegarku, ja spóźniłem się parę minut. Piret wygląda jak radosna dziewczyna z sąsiedztwa, żadnych sztucznych rzęs czy tipsów - ma palce gitarzystki. Siedzimy w cichej kafejce na wolnym powietrzu, gdzie wróble wyławiają pająki ze spękań na ścianach, i rozmawiamy o wszystkim. Podrzucam słowo kluczowe, Piret mówi. Celowo nie pytam o nic związanego z miłością, niech stanie się ona tematem na przyszłość.
Praca
Co drugi tydzień muszę zjawić się na Litwie na kilka dni. Dostaję się tam samolotem, wracam autobusem. Podświadomie wciąż czuję nieznaczny lęk przed lataniem, ale będąc zmuszoną dostać się jakoś do pracy, biorę to jako konieczność (przelot samolotem - przyp. tłum.) i korzystam. Jednym z głównych powodów rozmyślań, czy wziąć tę pracę czy nie, była chęć bycia w Estonii najwięcej, jak to tylko możliwe. Ale dla odmiany, jest to trochę pokrzepiające, by opuszczać ją każdego razu na chwilę.
Muzyka jest polem moich największych zainteresowań. Show, który prowadziłam wcześniej był bardziej zorientowany rodzinnie i na inne tematy. Wariant dawany mi przez MTV jest dla mnie idealny. W pracy mym głównym zadaniem jest wymyślić akceptowalny dla mnie tekst, a potem podzielić się nim z widzami.
Wciąż myślę o zespole jako o mojej głównej pracy. Gram na gitarze, uczyłam się na pianinie, gdy uczęszczałam do szkoły, ale myślę, że nie mogłabym na nim więcej grać z nut. Zaczęłam uczyć się gry na gitarze, ponieważ było to potrzebne do zespołu. Na początku żadna z nas nie była zupełnie wirtuozem gitary, ale na dzień dzisiejszy nie robimy głupstw z instrumentami i wykonujemy wszystkie swoje koncerty na żywo.
Czasami piszę teksty piosenek. Nie jestem poetką, lubię pisać szczególne teksty do szczególnej muzyki, myślę o tym jak o fachowej robocie. Spisuję pomysły, ale nie mam żadnej piosenki bez melodii, leżącej w mej szufladzie. Lubię własną pracę bardziej od tworzenia coverów. Pisanie-śpiewanie o twoim własnym życiu i doświadczeniach jest zupełnie odmiennym uczuciem.
Estonia
Podróżowałam i byłam poza Estonia sporo w ciągu ostatnich lat, co prawdopodobnie stało się powodem mojego uwielbienia dla domu. Lubię to w Estonii. Lubię bywać w domu prawdopodobnie bardziej od innych ludzi, którzy nie oddalają się zeń zbyt często. Rodzina i przyjaciele, dom, to jest dla mnie oczywiste, że czuję się tu najlepiej! I zespół jest tutaj. Podróżowaliśmy wszystkie przez Estonię z zespołem.
Jako letnie plaże preferuję Haabneeme i Parnawę, ponieważ jest tam wielu z mych przyjaciół. Ostatnio wyjechałam do Narwy-Jőesuu, gdzie było bardzo czysto i pięknie, mogłabym wybrać się tam ponownie.
Ponieważ wspomniałam wcześniej o lataniu, muszę przyznać, że bardziej boję się głębokiej wody. Nie jestem skora do nurkowania. W powietrzu też, żeby być szczerą.
Piękno
Nie chodzę do salonów piękności, poza fryzjerskimi, ponieważ jestem raczej uczulona na wszystkie rodzaje kremów i innych tym podobnych. Było by to raczej trudne, aby pójść do salonu piękności i zacząć szukać, który to krem wywoła reakcję alergiczną, i nie mogę go użyć na sobie.
Na przykład, nie mogę zbytnio pochwalić produktów marki Clinique, nie odpowiadają mi kompletnie. Mam swoją listę sprawdzonych specyfików, które mnie nie uczulają. Pozostaję przy produktach M.A.C, które pojawiły się ostatnio także w Estonii.
Nie wycofuję, abym miała zrobić coś ekstremalnego z urodą. Jeżeli w przyszłości okaże się koniecznością, aby wygładzić zmarszczki, nie wykluczam operacji plastycznej. Zależy od tego, jak się rozwiną i jak głęboko zadomowią się na mej twarzy.
Zdrowie
Myślę o zdrowiu, ale niezbyt wiele. Nie jestem zbyt aktywna w sporcie, przeważnie myślę o zdrowiu w związku z jedzeniem. W tym samym czasie, zjadam codziennie ciasto. Nie jestem na diecie. Czasem podążam za instrukcjami zawartymi w książkach, innymi razy po prostu to olewam, zależy, jaki mam nastrój.
W szkole mieliśmy dziewczynę, u której rozpoznano anoreksję, gdy byłyśmy nastolatkami, każda z nas myślała nieprzerwanie, że jest gruba i brzydka i była stale na diecie. Szczęśliwie, ja nie spotkałam się z tym. Myślałam, że w pewnym momencie moja mama podejrzewałaby, że nie chcę jeść.
Myślę, że jedzienie jest bardzo przyjemne i lubię żyć chwilą, nie czynię planów. Tak samo jest z dietą - nie mogę myśleć, co zjem na śniadanie, obiad i kolację następnego dnia. Mkm! Wywołało by to we mnie opór. Jak widzę, że mam tylko jabłko na śniadanie, mogłabym zjeść wszystko co złe, wzięłabym odżywcze ciacho i mocną kawę na śniadanie.
Stylistka
Nie używam jej w stu procentach, ale nie chcę brać mych ubrań z powietrza. Wybieram coś, co lubię z tego, co daje mi stylistka i dodaję coś od siebie.
Teraz są popularne kłopotliwe lata osiemdziesiąte, w pewnych punktach całkowicie przebrzmiałe. Pięć, czy sześć lat temu wydawało się najgorszą rzeczą zrobić sobie łukową grzywkę, wciągnąć szeroki pas na koszulkę i wąskie jeansy... Całkowicie paskudnie! Ale nie jest niemożliwe ubrać się w inny sposób. Myślę, że jestem bardzo otwarta na to, co napotykam. Teraz mogę nawet nosić podkręconą grzywkę, więc myślę sobie - co ma być, to będzie. Interesujące jest eksperymentować z rzeczami, które prawdopodobnie nie powinny być próbowane w danym momencie. Czasy się zmieniają, a my wraz z nimi.
Wybory na najseksowniejszą.
Było o tym TAK głośno ostatnio! Wszystkie portale, wszystkie, nawet mniejsze publikacje rozrywkowe typowały swoje najseksowniejsze. W tym tygodniu ta osoba ma najseksowniejsze na świecie ciało, w następnym ktoś inny zajmuje jej miejsce. Seksowność jest wybierana w każdej kategorii, najseksowniejsze oczy, tyłek, piersi... Każdego dnia, każdego miesiąca są różne (typowania - przyp. tłum.). Jest wielu pięknych, miłych ludzi na świecie, myślę, że taki rodzaj wyborów nie jest zły, jeżeli mamy na myśli piękne komplementy. Kto miałby być przez to zakłopotany? Niech ludzie w tym uczestniczą, jeżeli chcą głosować na swoich faworytów. Przypuszczam, że będzie tym duże zainteresowanie.
Dom
Teraz mieszkam w zielonym pokoju, ale nie jest to mój wybór. Szukam nowego domu. Nie jestem wielką fanką nowoczesności, ani osobą lubiącą mieszkać w wolnostojącym domku. Szukam apartamentu. Mógłby być trochę w stanie surowym, po renowacji, bez takich samych, prostych ścian, chcę, by było w nim trochę szorstkości. Nie chcę zbyt starego, zwłaszcza na starówce, ponieważ boję się duchów. Żadnego nigdy nie spotkałam i nie chcę tego. Ale gdy jestem sama, słyszę wyraźnie, jak w niektórych domach coś trzaska i stuka. Gdy byliśmy dziećmi, bałam się z bratem, że idzie po nas UFO. To jasne, że był w tym wpływ mediów, ale wiedząc, że film, który widzieliśmy przestraszył nas, nie umniejszało nam strachu. Więc co wieczór modliliśmy się, by nie przyszło UFO, i nie zabrało nas nocą. Hahaa, zawsze było tak wspaniale, budzić się już rano.
Raz przestraszyłam się w Kolonii. Mieszkałam w starym domu, gdzie zdarzyła się szczególna rzecz... Jestem pewna, że da się to jakoś racjonalnie wyjaśnić, ale w tamtym momencie byłam bardzo przerażona. To było tak, że wyjechałam na jakiś tydzień, a gdy wróciłam, zastałam w zewnętrznym korytarzu przed mym mieszkaniem melonik. Zakurzony, fason jak od Charliego Chaplina. Patrzyłam na niego i myślałam, jak taka rzecz jak ta znalazła się w tym miejscu. Gdy weszłam do mieszkania, zauważyłam po raz pierwszy malunek na ścianie: mężczyzna zerkający zza kurtyny, mający na głowie dokładnie taki sam kapelusz. Byłam tak przerażona, że zostawiałam włączony telewizor, gdy zasypiałam, by rozproszyć moje myśli.
Nigdy też nie czułam się w hotelu jak w domu.
Religia
W szkole wyższej, na lekcjach historii sztuki dyskutowaliśmy o różnych religiach, chociaż bardzo niedbale (wyrywkowo, pobieżnie - przyp. tłum.) Oczywiście jest to interesujące, lecz twierdzę, że możesz być religijny bez przejawów fanatycznej wiary w swoją religię. Jestem ochrzczona i w dzieciństwie chodziłam do szkółki niedzielnej. W niektórych kierunkach całkowicie podążam za tym, czego się nauczyłam, oczywiście zapewne nie chcielibyście, bym kłamała, kradła, czy coś w tym rodzaju. Nie byłam jak dotąd bierzmowana, ale jeśli bym chciała kiedyś wziąć ślub kościelny, wtedy bedę musiała iść... Zobaczymy.
Każdy jest kowalem swego losu.
Zgadzam się z tym powiedzeniem. Co do zaufania - możesz zaufać tylko sobie. Każdy ma w sobie trochę egoisty i jeżeli ktoś widzi, że jego interesy mogą być zagrożone, zawsze jest skłonny zwrócić się do ciebie lub zostawić cię w tyle. W tym sensie bądźcie zawsze zdystansowani wobec siebie i niezbyt naiwni, żeby myśleć, że wszyscy tylko pragną, aby ci pomóc. Prawda też jest taka, że nie zajdziesz nigdzie poprzez tylko siedzenie i rozmyślanie. Zawsze jest cel w robieniu czegoś, jeżeli pragniesz zmian. Wierzę, że w ten sposób zawsze dostajesz, czego chcesz. Tyle, że właśnie czasami droga do celu jest wyboista. Właściwie nic nie powinno być niemożliwe, jest pytanie o to, czy tego chcemy. Jestem całkowicie pewna, że gdybym naprawdę chciała być fizykiem nuklearnym, mogłabym nim być. Ale odkąd zabrakło mi jakichkolwiek zainteresowań na tym polu, to nim nie będę, jakbym nie wiem jak chciała... Szczęście i dobra szansa nie mogą być wykluczone, lecz sama nadzieja na coś, co spadnie Ci z nieba, nie jest zbyt mądra.
Gwiazda
Nie uważam, iż każdy może być postrzegany w Estonii jako gwiazda. Skale (ocen - przyp. tłum) różnią się od siebie w różnych miejscach. Lokalna gwiazda chodzi do tego samego sklepu jak jej sąsiad, on/ona jest o wiele bardziej "namacalna" (oryg. "touchable", Piret chodzi w tym wypadku o dostępność danej osoby dla fanów - przyp. tłum.) od gwiazd, które są znane na całym świecie. Lubię, że tutaj, będąc znana całkiem dobrze, mogę wciąż prowadzić całkiem spokojne życie. Wierzę, że nie robię rzeczy, które mogłyby by być ocenione jako "robienie z siebie wielkiej gwiazdy". Nawet chodzę na zakupy tylko, kiedy tego potrzebuję i jeżeli czasami przesadzę z tym, czuję się winna. Nie żyję burzliwym życiem rock'n'rolowym, nie jestem osobą ekstremalną.
Równowaga
Jestem optymistką i jeżeli następuje niepowodzenie, myślę, że jest okej, że to było korzystne dla czegoś i odebrałam swoją lekcję. Wydostać się z ciężkich chwil jest najlepiej z pomocą przyjaciół. Nie potrafię się martwić sama, myślę, że to pogłębia depresję... Znajduję osobę, która mnie wysłucha, i z którą mogę omówić daną sytuację, która mnie napotkała. Podzielony smutek znika szybciej.
Przyszłość
Mam myśli co do tego, co stanie się w przyszłości, jeżeli nie będziemy mogły tworzyć dłużej zespołu. Ale nie mogę wykluczyć wersji, że pewnego dnia będziemy złotymi damami rocka, których nie zniszczył czas. Jeżeli tak będzie, przyjdzie to naturalnie. Chcę definitywnie związać moją przyszłość z muzyką, może spróbuję zostać menadżerką, założyć własne studio i szukać młodych talentów.
Praca w dziennikarstwie... Właściwie to muszę zrobić dziś wywiad z Sepulturą, i jestem z lekka podenerwowana, myślę, że muszę się trochę przygotować.

Na blogu Maarji ukazał się baaardzo króciutki wpis o tym, co zamierza robić i jakie są jej plany na najbliższy tydzień.
15.08.2007
Hey!
To był naprawdę fajny weekend! Mam nadzieję, że dla was też był on dobry. Poszłam na plażę w Malibu i to było naprawdę cool! Jutro lecę do Europy, aby spędzić trochę czasu w mojej ojczyźnie Estonii, a także w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Finlandii. W następnym tygodniu napiszę więcej o sesji nagraniowej.
Metal!
Wasza,
Maarja
To na tyle :)
piątek, 18 maja 2012
Licznik odwiedzin: 423 840 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||






Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:




